STRONA GŁÓWNA

TYTUŁEM WSTĘPU – tak się zaczęło.

 

Dla nas rok minął właśnie teraz, 15. 04. 2017 na 15. 04. 2018 – rok od kiedy wymyśliliśmy sobie z żoną, że zaczniemy podchodzić do fotografii przyrodniczej bardziej profesjonalnie niż dotąd.

Do tej pory nie mieliśmy określonej dokładnie „formy” fotografii”. A to wypady na obiekty militarne, sakralne, budowle hydrotechniczne, zloty militarne, sportowe czy motoryzacyjne. Po kilku latach zacząłem fotografować ptaki i zwierzynę, choć niby pierwszy aparat miał służyć do tej profesji, fotografii przyrodniczej. Zacząłem od podchodu i wciągnąłem w to żonę. Po długim okresie tego typu zabawy należało coś zmienić.

Pierwszym postanowieniem było odejście o tzw podchodu a rozpoczęcie zasiadek na czatowniach stacjonarnych, mobilnych i czatowniach budowanych na szybko z wykorzystaniem wojskowych siatek maskujących. Jeśli ktoś nie rozumie terminu „na szybko” pragnę wyjaśnić, że chodzi tu o wykorzystanie naturalnych warunków terenowych, zagłębień, powalonych wichurą drzew, luźno leżących gałęzi itp. najczęściej tuż obok zwierzęcych przesmyków czy miejsc żerowania lub ostoi, wykorzystując siatki maskujące jako dodatkowy kamuflaż. Do tego, kupnem nieco bardziej profesjonalnych obiektywów, choć dalej zoomów.

Oczywiście, takich prób było znacznie więcej. A to czatownia z kantówek okryta siatką maskującą, a to namiot turystyczny okryty siatką, a to namiot foto skonstruowany samodzielnie, wszystko to okazało się przerostem formy nad treścią.

Zaczęło się od pierwszego dzikiego karmnika na oczerecie. Powstał karmnik i ścianka z gałęzi powalonego drzewa którą dodatkowo maskowaliśmy siatką.

Już wtedy okazało się, że wskazanie (jak gdyby) ptakowi miejsca na którym ma na chwilę usiąść zanim podleci po pokarm daje ogromną różnicę w jakości zdjęcia, tak od strony technicznej jak i tej w ustawieniach. Drugą ważną sprawą jest tło jakie otacza ptaka i nie jest ono przypadkowe, jest wcześniej przemyślane przez fotografującego. Tu zasiadka bije na głowę podchód bo można eliminować wszystko to co zwie się przypadkiem.

 

W pierwszym i drugim „karmnikowym sezonie” nie zbudowaliśmy (jak widać) czatowni/ szałasu, jedynie ścianki oddzielające nas od ptaków. Okazało się jednak, że ptaki choć żerują zachowują się nienaturalnie, są ostrożne, podejmują żer błyskawicznie, zaś ułamek sekundy nie pozwala na dokładne umiejscowienie ptaka w kadrze. Dużo zdjęć odpadało bo były w większości w CK lub po prostu dochodziło do „ucięć”, skrzydeł, pazurków itp.

 

Tak też w minionym właśnie karmnikowym sezonie 2017/ 18 powstał szałas/ czatownia.

 

Wybraliśmy dokładnie teren, przewidując zarazem tło, kierunek wędrującego słońca i ustawienia – optymalnie najlepsze o świcie, jak i dla sprzętu jakim się posługujemy – jego ograniczeń. Tak też zabawa zaczęła się na całego. Ptaki, w naszym przypadku sikory, żerowały spokojnie, niejednokrotnie na miejscu, baa, siadały na czatownię by oddzielić łuskę od samego ziarna słonecznika. Czyściły pazurki oblepione smalcem, czy też spokojnie przypatrywały się innym osobnikom.

Zaczęliśmy być nawet wybredni, ja polowałem na Ubogie, żona na Modre, interesowały nas ciekawe pozycje, nieszablonowe a nawet oczekiwaliśmy ujęć typy en face, co nawet nam wychodziło z dobrym skutkiem. Zachowania Sikor po pewnym czasie stały się dość czytelne, można było odróżnić osobniki dominujące, bardziej agresywne i zarazem odważne. Można też było z ich zachowaniach wyczytać niepokój a ucieczki w korony gęstych sosen świadczyły o tym, że na horyzoncie pojawił się drapieżca i czują się zagrożone.

 

Czas pokazał, że najważniejsze w tym wszystkim jest znalezienie miejscówki na gatunek na jaki chciałoby się „polować”.

W tym przypadku jeszcze raczkujemy ale pierwszym sukcesem jest powstały w ubiegłym roku album ROK ZAJĄCA .

 

Miejscówka jest idealna, w miejscu foto czatów przebywa non stop kilka osobników, ich ścieżki się krzyżują. Przyroda nam nieco pomogła kładąc na przesmyk dużych rozmiarów wiatrołom, który wykorzystujemy jako szybką czatownię.

Wróciłem znów do obserwacji przyrody do „mowy kniei” tego co do nas mówi i tego o czym piesze. Znów zacząłem czytać tropy i ślady kiedy tylko schodzimy z miejscówek. Żona również złapała bakcyla a dodatkowa para oczu daję więcej wiadomości. Typujemy kilka miejsc na inne gatunki, powstała nowa stacjonarna czatownia, jest wytypowanych kilka miejsc na szybkie czatownie. Jak to wszystko nam wyjdzie? czas pokaże…

Zapraszamy do działów tematycznych gdzie każda forma foto czatów jest opisana osobno i bardziej szczegółowo. Można tam również zobaczyć zastosowanie siatek maskujących jako poncza, czy białe kombinezony malarskie służące do zimowych zasiadek na miejscówkach, wprost przy powalonym drzewie czy krzaku.

Zaznaczamy jednocześnie, że nadal jesteśmy totalnymi amatorami, a to co tworzymy jest naszym hobby.

Zapraszamy do działów tematycznych…

 

 Opracowanie i zdjęcia Barbara i Ryszard Zawadzcy 

znajdź nas na; facebook

Kopiowanie i rozpowszechnianie zdjęć oraz materiałów bez zgody autora zabronione.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s